Emocje i ich rola w życiu zawodowym

Zapraszamy do zapoznania się z kolejną już częścią artykułu z serii „Osobowość i emocje a ich znaczenie w pracy zawodowej”. Tym razem o tym czym są emocje i ich roli w życiu zawodowym.

women-emotion-work

Emocje.

Biorąc pod uwagę oczywistą rolę emocji w życiu codziennym, zaskoczenie może budzić fakt, że do niedawna zagadnienie emocji było w nauce o zachowaniach w organizacji traktowane marginesowo. Jak to możliwe? Nasuwają się dwa wyjaśnienia. Pierwszym z nich jest mit racjonalności. Do końca XIX wieku organizacje przeważnie stawiały sobie za cel powściąganie emocji. Panowało przekonanie, że sprawne funkcjonująca organizacja powinna skutecznie eliminować frustrację, gniew, miłość, nienawiść, radość, smutek i tym podobne uczucia. Choć badacze i menedżerowie wiedzieli, że emocje są nieodłączną częścią codziennego życia, próbowali stworzyć organizacje pozbawione emocji. Oczywiście, nie mogło się to udać. Drugim powodem nieuwzględniania emocji w nauce o zachowaniach w organizacji było przeświadczenie, że wszelkiego rodzaju emocje są szkodliwe. Dyskusje o emocjach koncentrowały się na odczuciach zdecydowanie negatywnych- jak gniew- które utrudniały pracownikom efektywne wykonywanie swoich zadań.  Rzadko zauważano, że emocje bywają pożyteczne i mogą pobudzać zachowania przyczyniające się do wzrostu osiągnięć.

Nie ulega wątpliwości, iż niektóre emocje, przede wszystkim ujawnione w nieodpowiednim czasie, mogą zmniejszać wydajność pracownika. Nie zmienia to jednak faktu, że pracownicy wprowadzają element emocji w swoją codzienną pracę i że badania zachować w organizacji bez uwzględnienia emocji są niepełne.

Czym są emocje?

Choć nie bardzo lubimy definicje, zanim podejmiemy dalsze wywody, musimy wyjaśnić trzy blisko związane ze sobą pojęcia- afekt, emocje i nastroje.

Afekt jest pojęciem ogólnym, obejmującym szeroki zakres doświadczonych przez człowieka uczuć. Mieszczą się w nim zarówno emocje, jak i nastroje. Emocje to silne uczucia ukierunkowane na kogoś na kogoś lub na coś. Nastroje to uczucia zazwyczaj słabsze od emocji i pozbawione bodźca kontekstowego.

Emocje są reakcjami na przedmiot, a nie cechą. Odnoszą się zatem do konkretnego przedmiotu. Emocje okazujesz, gdy jesteś „zadowolony z czegoś, zły na kogoś, niespokojny o coś”. Nastroje nie są natomiast ukierunkowane na przedmiot. Emocje mogą zmieniać się w nastroje, kiedy tracisz kontakt z ich kontekstem. Gdy kolega krytykuje twój sposób rozmawiania z klientem, możesz się na niego rozgniewać. Okazujesz zatem emocje (gniew) w stosunku do konkretnego obiektu (kolegi). Później w ciągu dnia możesz jeszcze czuć się ogólnie wytrącony z równowagi. Nie umiesz przypisać tego uczucia jednemu zdarzeniu., lecz po prostu jesteś nie w humorze. Ten stan afektu nazywa się nastrojem.

Coraz większe znaczenie w nauce o zachowaniach w organizacji zyskuje inne pojęcie związane z afektem, mianowicie praca emocjonalna. Każdy pracownik wykonuje prace fizyczną i umysłową, kiedy angażuje w wykonywane zajęcie, odpowiednio, siły fizyczne i zdolności umysłowe. Większość zajęć wymaga ponadto pracy emocjonalnej. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy pracownik okazuje w kontaktach interpersonalnych emocje pożądane dla organizacji. Pojęcie pracy emocjonalnej wprowadzono pierwotnie w odniesieniu o zawodów usługowych. Oczekuje się na przykład, że stewardesy będą pogodne, pracownicy zakładów pogrzebowych smutni, a lekarze emocjonalnie neutralni, Dzisiaj jednak pojęcie pracy emocjonalnej wydaje się istotne niemal w każdym zawodzie. W kontaktach ze współpracownikami należy na przykład być uprzejmym, a nie opryskliwym. Od przywódców oczekuje się pracy emocjonalnej polegającej na „zwieraniu szeregów”. Prawie każde przemówienie zawiera silny ładunek emocjonalny, który porusza uczucia słuchaczy. W dalszej części artykułów przekonamy się, że wskutek rosnącej roli pracy emocjonalnej jako podstawowego elementu osiągnięć zawodowych rozumienie emocji zyskało na znaczeniu w nauce o zachowaniach w organizacji.

Zapraszamy za tydzień!

 

Źródło: „Zarządzanie Zasobami Ludzkimi”, H, Król, A. Ludwiczyński

Posted in Bez kategorii.